Jednostki UW i Spółki Spin-Off
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Artykuły
Nowe srebrowe magnesy

Badacze z UW odkryli, że pewien związek srebra, boru i fluoru wykazuje silne oddziaływania magnetyczne, a inny związek srebra i fluoru pod ciśnieniem przyjmuje strukturę podobną do nanorurek.

Spółka celowa Uniwersytetu Warszawskiego i spółki spin-off

UWRC sp. z o.o. to spółka celowa Uniwersytetu Warszawskiego, której głównym celem działania jest wspieranie Uniwersytetu Warszawskiego i jego pracowników w komercjalizacji wyników pracy naukowej. Spółka opiera swoją działalność na potencjale naukowo-badawczym, wynalazczym i technologicznym Uniwersytetu Warszawskiego oraz jego bazie infrastrukturalnej. UWRC oferuje swoje usługi również inwestorom i przedsiębiorstwom zainteresowanym współpracą badawczo-rozwojową z Uniwersytetem Warszawskim.

Spółki Spin-off z udziałem Uniwersytetu Warszawskiego

Na Uniwersytecie Warszawskim działa już siedem spółek typu spin-off. To firmy utworzone przez naukowców pracujących na UW, których udziałowcem jest właśnie uczelnia.

Uniwersytet nie jest w stanie postawić sam fabryki sprzętu medycznego, ale może dostarczyć rozwiązania, dzięki którym producent wprowadzi na rynek lepsze, konkurencyjne urządzenia. Do osiągnięcia celu potrzebna jest żywa współpraca dwóch środowisk – naukowego i biznesowego. Żeby transfer wiedzy i technologii stał się możliwy, w 2012 roku rektor UW powołał spółkę celową UWRC sp. z o.o., która obejmuje udziały w spółkach typu spin-off.

Skuteczna komercjalizacja odkryć i prac badawczo-rozwojowych

Zwiększenie trwałości mRNA - od odkrycia po zastosowania kliniczne w skali ogólnoświatowej. Odkrycie daje nową nadzieję milionom chorych na nowotwory, ludziom obciążonym wrodzonymi wadami genetycznymi i pacjentom oczekującym na autoprzeszczep lub regenerację uszkodzonych, brakujących tkanek. To nowy rozdział w opracowywaniu skutecznych szczepionek genetycznych pozwalających w niedalekiej przyszłości zwalczać m.in. nowotwory złośliwe.

Współpraca Uniwersytetu Warszawskiego z biznesem

Uniwersytet Warszawski pretenduje do roli najważniejszego w kraju centrum innowacji technologicznych, społecznych i kulturowych. Jednocześnie dążymy do coraz większego otwarcia na biznes, czy szerzej, na otoczenie społeczno-gospodarcze. Uważamy, że ściślejsza współpraca z partnerami zewnętrznymi będzie dla uczelni źródłem inspiracji do inicjowania nowych kierunków badań istotnych dla społeczeństwa.

Lekooporne bakterie będą zwalczane przez wirusy
Lekooporne bakterie będą zwalczane przez wirusy

Na Uniwersytecie Gdańskim i Warszawskim opracowano nowatorską terapię leczenia lekoopornych infekcji bakteryjnych u zwierząt domowych.

Polega ona na wykorzystaniu wyselekcjonowanych szczepów wirusów, wyspecjalizowanych w niszczeniu bakterii. To doskonała alternatywa dla antybiotyków. Projekt przeszedł wstępne fazy badań dając satysfakcjonujące rezultaty.

Nowatorska terapia polega na podaniu choremu zwierzęciu specjalnie wyselekcjonowanych wirusów bakteryjnych – bakteriofagów – które atakują lekooporne bakterie. Obecnie prowadzone są dalsze prace badawczo-rozwojowe, budowana jest biblioteka bakteriofagów i poszukiwane są lecznice weterynaryjne, które chciałyby zaproponować tę metodę leczenia swoim klientom i podopiecznym.

„Pomysł zrodził się z prywatnej potrzeby. Moje koty cierpiały na nawracające infekcje pęcherza moczowego. Kolejne wizyty u weterynarza kończyły się przepisaniem następnego antybiotyku i nie dawało to oczekiwanego skutku. Doszedłem do wniosku, że mogę wykorzystać moją wiedzę z obszaru mikrobiologii, czyli wykorzystać bakteriofagi, żeby skutecznie uwolnić koty od infekcji. Zaproponowałem projekt, który spotkał się z dużym zainteresowaniem i zyskał wsparcie finansowe – wcześniej z NCBiR, a teraz Uniwersyteckiego Ośrodka Transferu Technologii” – mówi dr Piotr Golec z Zakładu Genetyki Bakterii w Instytucie Mikrobiologii na Wydziale Biologii UW.

Wyjątkowy charakter projektu polega na wykorzystaniu wiedzy dotyczącej selekcjonowania bakteriofagów o dużym potencjale terapeutycznym. Cała metoda może znaleźć zastosowanie w pojawiającej się i szybko rosnącej niszy rynkowej – obecnie w terapii zwierząt nie ma alternatywy dla antybiotyków i sterydów. Przy tym, choć jednorazowy koszt leczenia bakteriofagami jest niewiele wyższy niż w przypadku jednorazowego zastosowania antybiotyków, całościowe koszty terapii są porównywalne. Mogą być nawet niższe, jeśli weźmie się pod uwagę długotrwałe leczenie infekcji, wymagające licznych wizyt u weterynarza oraz stosowania wielu różnych antybiotyków bądź chemoterapeutyków.

Projekt początkowo prowadzony był w Trójmieście. Dzięki współpracy nawiązanej z lokalnymi lecznicami weterynaryjnymi udało się uzyskać bardzo dobre efekty w leczeniu schorzeń skórnych u psów. Zwierzęta, u których terapia antybiotykami w ogóle nie przynosiła pozytywnych rezultatów, po zastosowaniu bakteriofagów przestały wykazywać objawy chorobowe. Finansowanie pozyskane z Uniwersyteckiego Ośrodka Transferu Technologii (UOTT) pozwoli na kontynuowanie projektu w środowisku warszawskim. Na razie udało się uzyskać znaczącą poprawę u jednego pacjenta w Warszawie, który zmaga się z infekcją gronkowca w oku.

 „Obecnie projekt koncentruje się na poszukiwaniu skutecznych bakteriofagów. Rozbudowujemy ich bibliotekę, tak by można było poszerzyć spektrum leczonych chorób o podłożu bakteryjnym. Równolegle prowadzimy działania mające na celu wdrożenie terapii jako alternatywny do antybiotyków dla konkretnych zwierząt leczonych w warszawskich lecznicach. Ostatecznie planujemy powołać spółkę typu spin-off, która zajmie się komercjalizacją tej metody – będzie produkować i dostarczać preparaty bakteriofagowe” - mówi Robert Dwiliński, Dyrektor UOTT UW.

Zespół badawczy dr Piotra Golca w lipcu br. rozpoczął działanie w Warszawie z planem nawiązania współpracy z warszawskimi weterynarzami, którzy na kolejnym etapie odegrają ważną rolę w rozwoju całego projektu, ponieważ są oni niezbędnym ogniwem w procesie leczenia.

Metoda o wiekowej tradycji

Projekt uruchomiony przez dr Piotra Golca przy wsparciu UOTT UW opiera się na mającej blisko 100 lat koncepcji dotyczącej zastosowania do walki z bakteriami broni wytwarzanej przez naturę. Wirusy bakteryjne, nazywane bakteriofagami, infekują bakterie, rozwijają się w nich i namnażają, a ostatecznie uwalniając swoje potomstwo niszczą je. To ciekawa alternatywa dla terapii antybiotykowych, które stają się coraz mniej skuteczne.

Bakteriofagi były często stosowane w terapii infekcji do czasu wynalezienia antybiotyków. Dzięki praktycznie początkowej 100% skuteczności leków antybakteryjnych, zaniechano prace badawcze nad wirusami bakteryjnymi. Kontynuowano je tylko w kilku ośrodkach na świecie, m.in. w Tibilisi w Gruzji. Jednak obecnie, kiedy obserwuje się rosnącą oporność bakterii na antybiotyki, pojawiają się liczne doniesienia o opornych na wszystkie antybiotyki superbakteriach i coraz częściej mówi się o terapii bakteriofagami.

„W odróżnieniu do antybiotyków liczba efektywnie działających bakteriofagów nie przestanie się zmniejszać. One same rozwijają się w ramach naturalnego procesu ewolucji. Gdy bakterie w obronie przed bakteriofagami wytwarzają mechanizmy obronne, wirusy także nabywają nowe zdolności ataku” – tłumaczy dr Piotr Golec.

W teorii liczba wirusów bakteryjnych na Ziemi szacowana jest na 10 krotnie większą niż samych bakterii. Każdej bakterii można przyporządkować zatem przynajmniej 1 bakteriofaga, który ją skutecznie zniszczy. Główną trudność stanowi odszukanie tego jednego bakteriofaga z powodu jego wąskiego spektrum działania. Inaczej niż antybiotyk, bakteriofag działa bardzo selektywnie – nie niszczy wszystkich bakterii w miejscu infekcji lecz wyłącznie określone ich szczepy patogenne.

Wykorzystanie naturalnych procesów w leczeniu

Bakteriofagi występują naturalnie w środowisku. Nie są tworzone poprzez ingerencje w kod genetyczny. Zwykle poszukuje się ich w próbkach pobieranych ze ścieków komunalnych, zanieczyszczonych zbiorników wodnych, w szpitalach czy miejscach hodowli zwierząt. Po znalezieniu odpowiedniego bakteriofaga, w laboratorium namnaża się go przy wykorzystaniu technik mikrobiologicznych. Na koniec niezbędna jest jeszcze analiza, czy dany bakteriofag zadziała terapeutycznie w miejscu infekcji.

 „Jeden z najlepiej działających bakteriofagów w naszej kolekcji został pobrany z Wisły, w czasie kiedy przechodziła fala po znacznych opadach, które obmyły obszar gruntów. W tym czasie wiele zanieczyszczeń płynęło z nurtem. Współpracujemy także z oczyszczalniami ścieków. Prawie zawsze udaje się znaleźć nowy wirus, który działa na najczęściej spotykane bakterie patogenne z rodzajów Klebsiella, Pseudomonas, Staphylococcus czy Escherichia” - opowiada dr Piotr Golec.

Procedura leczenia polega na pobraniu wymazu do identyfikacji bakterii patogennej. Następnie przeszukuje się stworzoną bibliotekę bakteriofagów o właściwościach terapeutycznych. Jeśli wirus znajduje się w stworzonej kolekcji, można zareagować bardzo szybko. Ustala się sposób i częstotliwość aplikowania. Zwykle polega to na zwilżeniu zainfekowanego miejsca przygotowanym preparatem.

Terapia jest całkowicie bezpieczna dla zwierzęcia i dla właściciela. Wirusy bakteryjne infekują wyłącznie bakterie.

„W zastosowanych terapiach nie zaobserwowaliśmy jak dotąd żadnych efektów ubocznych. Po antybiotyku zwierzęta często mają biegunki i inne przypadłości. Terapia bazująca na bakteriofagach nie jest uciążliwa. W przychodni weterynaryjnej właścicielowi pokazuje się metodę aplikacji. Następnie wykonuje się ją już samemu w domu. Bakteriofagi zaaplikowane w miejscu infekcji namnażają się w ramach naturalnego procesu, a chore zwierzę wraca do zdrowia” - mówi dr Piotr Golec.

Skuteczność terapii udało się potwierdzić na kilkunastu dobrze opisanych przypadkach. Przy dobrej diagnozie i właściwej selekcji bakteriofaga zaobserwowana skuteczność terapii jest całkowita, stuprocentowa. Terapia bakteriofagami nie wyklucza stosowania antybiotyków i można ją prowadzić równocześnie z antybiotykoterapią. Nie jest to na razie stosowane, żeby przekonać się o skuteczności działania samych wirusów.


do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl